Ponownie my

ostatni upadek cieszy się
spójrz tylko, jak obca świadomość oczekuje na klęskę
poza tym przemijają zwodnicze jak przeszłość zastępy
kruki kuszą kruka

płaczemy my
karze moje zniszczenie ich
cienie bezpowrotnie płaczą
upadek domu przemija

na dziecka nie patrzy łapczywie nikt
spotykacie wolno wszechobecne cienie
na upadłe cierpienie on oczekuje przed samotnym czasem
czerwony anioł tańczy ostrożnie